Mało kto przed potyczką dawał Podlasiankom szansę na wygranie przynajmniej jednego seta. Kaliszanki niczym walec miażdżą kolejnych rywali i równie łatwo miały przejechać się po białostockiej ekipie. Beniaminek przynajmniej na początku spotkania robił jednak wszystko, żeby utrudnić zadanie podopiecznym Igora Prielożnego. Na ataki Anny Barańskiej skutecznie odpowiadała Joanna Szeszko, dobrze w bloku grały Sylwia Pycia i Elena Hendzel. Kaliszanki dopiero w połowie seta uciekły na kilka punktów. Przy stanie 23:19 dla gospodyń wydawało się, że nic złego nie może już zdarzyć się zespołowi Winiar. Podlasianki zmobilizowały się i po asie serwisowym Szeszko doprowadziły do remisu 23:23. Wtedy ciężar gry wzięła na siebie Barańska, która zaatakowała dwukrotnie i zapewniła swojej drużynie zwycięstwo 25:23.
Nieważny styl
Mniej emocji było w drugiej partii. Co prawda podopieczne Kardasa na drugą przerwę techniczną schodziły z tylko trzypunktową stratą, lecz potem, głównie dzięki akcjom Czeszek Milady Spalovej i Terezy Matuszkovej, kaliszanki szybko powiększyły przewagę i pewnie wygrały 25:19.
Najsłabiej białostoczanki wypadły w trzeciej odsłonie. Głównymi grzechami gości były niedokładne przyjęcie i słaba skuteczność w ataku. Gospodynie zwyciężyły 25:15.
- Przed meczem dopadła nas plaga przeziębień. Z tego powodu mogłem dokonać tylko jednej zmiany. Nie nastawialiśmy się więc na piękną grę, a zdobycie trzech punktów bez względu na styl. Przyznam, że spodziewałem się po rywalkach słabszej gry. Zwłaszcza w pierwszym secie pokazały dobrą siatkówkę – powiedział Prielożny.
Z kłopotami kadrowymi zmagał się także białostocki zespół. Z powody choroby zabrakło Dominiki Koczorowskiej.
Głupi mecz
Mimo to Kardas liczył na lepszy występ swojej drużyny.
- To był głupi mecz, oddany zbyt łatwo. Winiary praktycznie przez cały czas kontrolowały sytuację na boisku – mówił trener Podlasianek.
Niepocieszona była też Szeszko.
- Chciałyśmy sprawić trenerowi urodzinowy prezent, a tu takie lanie. Nie mogłyśmy zatrzymać rywalek, z których każda świetnie radziła sobie w ataku – oceniła Szeszko.
WYNIKI 9. KOLEJKI
Winiary Kalisz – PRONAR ZETO ASTWA AZS Białystok 3:0 (25:23, 25:19, 25:15).
Winiary: Barańska, Dziękiewicz, Woźniakowska, Spalova, Matuszkova, Owczynnikowa, Sawicka (libero) oraz Toborek.
PRONAR ZETO ASTWA: Hendzel, Szeszko, Kalinowska, Pluta, Skowrońska, Pycia, Saad (libero) oraz Palczewska, Kosek.
Gedania Gdańsk – Aluprof Bielsko-Biała 0:3, Centrostal Bydgoszcz – Gwardia Wrocław 3:0, Nafta-Gaz Piła – Stal Mielec 3:0, Muszynianka Muszyna – AWF Poznań 2:3.
TABELA
1. Winiary 9 23 26:10
2. Nafta-Gaz 8 19 22:10
3. Centrostal 9 18 20:10
4. Muszynianka 9 17 21:17
5. Aluprof 8 16 18:11
6. Gwardia 9 9 14:22
7. Stal 9 8 12:22
8. Gedania 9 8 12:22
9. Poznań 9 7 14:24
10. Pronar Zeto Astwa 9 7 12:23
PROGRAM 10. KOLEJKI
3 lutego: Centrostal – PRONAR ZETO ASTWA, Muszynianka – Gedania, Nafta-Gaz – Poznań, Stal – Winiary, Gwardia – Aluprof.
Autor artykułu: Adam Gruberski