Uchwała budżetowa przyjęta została 13 głosami (proprezydenckiego Białostockiego Porozumienia Prawicy, radnych lewicy i Forum Mniejszości Podlasia). Przeciw budżetowi głosował samotnie przewodniczący komisji rewizyjnej Witold Perkowski. Prawicowe kluby PiS i Odrodzenie dużo krytykowały, ale ostatecznie wstrzymały się od głosu.
Remont – tak, deptak – nie
Przy pierwszym czytaniu przyszłorocznego budżetu radni zgłosili szereg własnych pomysłów. Większość z nich prezydent zdecydował się kompromisowo umieścić w projekcie jako autopoprawki. Kontrowersyjny remont placu przy Ratuszu i Rynku Kościuszki zaproponował podzielić na trzy etapy, z których w przyszłym roku mają być wykonane jedynie dwa: remont kanalizacji deszczowej ulicy i budowa nawierzchni zachodniej części placu (między Desą a Ratuszem). Remont wschodniej części został odłożony na kolejny rok. Zabieg ten miał sprawić, że przeciwna deptakowi rada łatwiej “przełknie” remont. Jednak radni do propozycji podeszli nieufnie.
- Niech prezydent jasno zadeklaruje: Rynek Kościuszki będzie otwarty dla samochodów – domagał się przewodniczący Koalicyjnego Klubu Radnych Odrodzenie Bogusław Dębski.
- Do końca kadencji nie podejmę decyzji o zamknięciu ruchu na Rynku Kościuszki – obiecał Tur. – Zresztą odbudowa nawierzchni ulicy ma się skończyć 31 października, kiedy jest już zimno. Nie ma zatem możliwości, by w przyszłym roku deptak był.
Biuro w nowym magistracie
Prezydentowi nie udało się za to uratować pomysłu utworzenia biura obsługi interesanta (było jedną z jego obietnic wyborczych). Za wydaniem 1,6 mln zł na adaptację pomieszczeń na parterze budynku przy Słonimskiej było tylko czterech radnych BPP. Pozostali uznali, że to strata pieniędzy, skoro za 3-4 lata ma zostać oddany do użytku nowy budynek magistratu.
- Pocieszające jest to, że radni dostrzegają potrzebę budowy nowego urzędu. Tam biuro obsługi oczywiście będzie – mówi Tur. Wyraził również zadowolenie, że radnym udało się przyjąć budżet na kolejny rok jeszcze przed jego rozpoczęciem (dwa lata temu radnym nie udało się to do końca marca, późną wiosną wyręczyła ich w tym Regionalna Izba Obrachunkowa). – Dzięki temu realizację przyszłorocznych inwestycji będzie można zacząć już po Nowym Roku – zaznaczył.
Autor artykułu: Agata LEWKOWSKA